Historia o tyleż upojna, co krótka: z bloku do ogródka!

sobota, 15 lutego 2014

Nagrody World Press Photo 2014 w kategorii Przyroda

Zacznę od bardzo przyrodniczego duchem zdjęcia z kategorii Portrety pozowane:
1 miejsce w kategorii Portrety pozowane, fot Daniła Tkaczenko, cykl – "Ucieczka"
(chyba przed fryzjerem? ;) 


























A teraz już kategoria Przyroda:

 




















"W kategorii Przyroda pierwsze miejsce za zdjęcie pojedyncze przypadło włoskiemu fotografowi Brunowi D’Amicisowi, który w regionie Kebili (Tunezja) sfotografował przetrzymywanego nielegalnie przez rok w niewoli Fenka. Oprócz ogólnego dramatyzmu sytuacji, fotograf uchwycił na zdjęciu oznaki świadczące o lęku i agresywności zwierzęcia, którego gatunek zagrożony jest wyginięciem na skutek malejącej przestrzeni życiowej."






















"W tej samej kategorii nagrodę za cykl zdjęciowy zgarnął Amerykanin Steve Winter dokumentujący życie Pum zamieszkujących dzikie regiony Gros Ventre w Wyoming (USA). Zwierzęta te są doskonale przystosowującym się do zmiennych warunków gatunkiem i obecnie można je spotkać również w okolicach miasteczek, a nawet dużych miast takich jak Los Angeles. Badający je przyrodnicy w celu obserwacji zaopatrują schwytane osobniki w nadajniki GPS, a następnie wypuszczają je z powrotem na wolność."











 










"Kacper Kowalski, który już w ubiegłych latach miał na swoim koncie sukcesy w World Press Photo (m.in. podczas edycji w 2009 roku) wygrał tym razem 2 miejsce swoim cyklem "Trujące Piękno" przedstawiającym zmiany w krajobrazie dokonane działalnością człowieka, której wpływ na środowisko okazał się niszczycielski. Choć z lotu ptaka często wygląda urzekająco pięknie."

Dodatkowo bardzo również  przyrodnicze zdjęcia z kategorii Sport :






















"W drugiej i ostatniej podkategorii sportowej nagradzane zdjęcia dotyczyły już nie konkretnych wydarzeń, lecz raczej samego ducha sportu. Tutaj za pojedyncze zdjęcie nagrodzony został Francuz Jeff Pachoud, któremu z powietrza udało się uchwycić piękne ujęcie z wyścigów psich zaprzęgów rozgrywanych w Megève."

wtorek, 24 grudnia 2013

Wieńce świąteczne

W tym roku nie będę miała czasu ale gdybym, to zamierzyłabym się na coś dekoracyjnie okrągłego.
Propozycje po taniości: mirt, szyszki, brukselka, mech, za to jakiego sznytu nadają drzwiom rezydencji, ha.










Dotychczas byłam miszczynią wieńców wysoce recyclingowych, 30 sekundowych w wykonaniu, ale nie jest powiedziane, że mi talent w końcu nie rozkwitnie ;)

Ale jest w tym ta skandynawska bezpretensjonalność przynajmniej, hehe.

sobota, 21 grudnia 2013

Grudzień w marcu, marzec w grudniu

Dziwny ten tegoroczny grudzień. Niemroźny - to akurat dobrze dla kogoś dysponującego nieszczelnymi oknami - ale też jakiś taki nijaki, grymaśny, trochę siąpliwy, ciut wietrzny i zawsze ciemny, mroczny, bo bez rozświetlającej pomocy śniegu.

A tymczasem  jeszcze w kwietniu wszystko wylegiwało się pod puchową pierzyną.

Bielą się pola, oj bielą,
Zasnęły krzewy
Pod miękką śniegu pościelą...
Biała pustynia dookoła.
Gdzie była łąka zielona,
Gdzie gaj rozkoszny brzozowy,
Drzew obnażone ramiona
Sterczą spod zaspy śniegowej.
(Adam Asnyk)
 





















Staff Leopold
ZIMA
Całunem śniegu przysypany, biały
Park w szarą ciszę pogrążył się cały

I z jakichś głuchych tęsknot się spowiada.
Drzew nagich długa ciemna kolumnada
Wije się sennie i w dali gdzieś ginie,
Wije się cicho po białej równinie
I biegną ławki aleją szeregiem,
Samotne, puste, ubielone śniegiem.

Nic nie zostało z naszej złotej wiosny,
Gdy nas upajał pierwszy szał miłosny,
Gdyśmy uściskiem zaręczeni, sami
Mówili z sobą jeno całunkami
I razem duszę mieli tylko jedną,
I w jasne szczęścia lecieli bezedno,
A ponad nami lipa rozgwarzona
Błogosławiące wznosiła ramiona.

Tu była szczęścia świątynia. Pamiętasz?
A dzisiaj tu mój cichy, biały cmentarz...
Pod miękkim śniegiem, jak zwarzone róże
Lub jak jaskółki, co zamarzły w chmurze,
Śpią pocałunki nasze mrozem ścięte,
A w nagich drzewach sny nasze, zaklęte
W szare pnie, drzemią wśród cichej żałoby...
Choć nie ma krzyżów, wszędzie białe groby.

piątek, 29 listopada 2013

Zabić drozda. Oraz bociana czyli libańskie hobby męskie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
"Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany. 
Ciekawostką jest fakt, iż polowanie w tym kraju zostało zakazane już w roku 1994, lecz jak widać nikt się tym za bardzo nie przejmuje.    
W ten oto sposób, obok pospolitych ptaków Polski jak bociany, jaskółki czy myszołowy, giną również skrajnie rzadkie gatunki lęgowe np. żołny, bociany czarne czy kraski."
 
Więcej mrożących krew w żyłach stosików tu - źródło: [klik]
Nie wiem czy jest sens lajkować STOP Hunting Crimes in Lebanon, bo może tym libańskim kurewkom strzelniczym o to właśnie chodzi, żeby rozpowszechniać ich foty w ptasich spódniczkach.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Brak mi słów. 
No i patrząc te bociany, to wiadomo już czemu nam demografia spada.
Ciekawostką jest fakt, iż polowanie w tym kraju zostało zakazane już w roku 1994, lecz jak widać nikt się tym za bardzo nie przejmuje.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-liban"
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/
Krew w żyłach miłośnikom przyrody, ornitologom i naukowcom z całej Europy mrozi proceder mający miejsce w Libanie. Wiele artykułów oraz filmów donosi, iż jest to niemal sport narodowy. Mowa o strzelaniu do wszystkiego co się rusza, w szczególności zaś do ptaków migrujących, które w okresie zimowym przedostają się z Europy do Afryki. Pomimo ustanowienia prawa ochronnego, proceder jest wciąż praktykowany.

Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/ramka/1748296/niewyobrazalna-masakra-ptakow-migrujacych-w-libanie/

wtorek, 26 listopada 2013

Szarańcza ze sztambucha czyli piszcząca ćma

Przeuroczy przykład wesołego przedstawiciela szarańczy ze Sztambucha  generała Joachima Daniela Jaucha z 1754 roku.








"Anno 1749: Taka Szarańcza padła na milę od Kalisza, z którey dwie złapano, y jednę serwują w Kapitule Gneźnieńzskiey, a drugą OO. Reformaci w Kaliszu, tę gdy wzięto w rękę skrzeczała jako Gacek, y pianę żółtą z pyska toczyła, cała była kosmata, jak axamit, Śmierć na piersiach, nogi dwie kosmate y zęby wiewiórcze mająca etc.

Czym były istoty, które grasowały pod Kaliszem? Czy autor rysunku (być może sam Jauch) widział je na własne oczy, gładził ich aksamitną kosmatość i słyszał nietoperze skrzeczenie?
Nie trzeba być entomologiem, by rozpoznać zmierzchnicę trupią główkę (Acherontia atropos), ćmę, która swoją nazwę gatunkową zawdzięcza trzeciej z Mojr – bezlitośnie przecinającej nić ludzkiego życia. Właśnie oblicze Atropos – ukazywanej czasem w postaci wyschniętego trupa – nakazuje widzieć na tułowiu motyla pareidolia. Z tego powodu owad budził lęk i złowrogie skojarzenia od zamierzchłych czasów aż po Milczenie owiec.

Budowa ssawki pozwala zmierzchnicy na wydawanie głośnego, niepokojącego pisku, który w istocie przypomina skrzeczenie nietoperza. Ten dźwięk brytyjski entomolog, Sir Guy Anstruther Knox Marshall, uznał za najbardziej przerażającą cechę ćmy."

via: blog Polona/ Śmierć na piersiach [klik]
Więcej Sztambucha tu [klik]